P3910116NOWY TARG. Tylu strażaków-ochotników w mundurowej gali sala obrad w magistracie jeszcze nie gościła. Piątkowej sesji Rady Miasta uroczystego charakteru nadało świętowanie 140-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej. Jubilatka wzbogaciła się o nowoczesny wóz bojowy – lekki samochód ratowniczy gaśniczy na podwoziu Isuzu D-Max.

Obchody 140-lecia rozpoczęła Msza św. w kościele św. Katarzyny, po której poświęcony został stojący przed Urzędem miasta nowy nabytek zasłużonej jednostki – zakupiony dzięki dotacji uzyskanej w konkursie „Małopolskie OSP” i przy wsparciu samorządów.   

Władze miasta były gospodarzem miejsca, ale nie mogło braknąć władz powiatu, znamienna była też obecność parlamentarzystów zaangażowanych w pomoc dla OSP: posłanki Anny Paluch, przedstawiciela wiceministra klimatu Edwarda Siarki (równocześnie prezesa Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Związku OSP), senatora Jana Hamerskiego i wiceministra rozwoju Andrzeja Guta-Mostowego. Sejmik Województwa reprezentował jego radny, Jan Piczura. Drugie ramię bractwa św. Floriana to oczywiście strażacy zawodowi, przedstawiciele Komendy Powiatowej PSP i Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej. Okolicznościowy adres wystosowali i leśnicy. Inicjatorem połączenia jubileuszowych uroczystości był oczywiście b. wieloletni naczelnik OSP, w tej chwili wiceprzewodniczący rady, druh Jan Łapsa.

Kluczyki do lekkiego wozu i okolicznościowy akt nadania wręczył naczelnikowi nowotarskiej OSP, Jakubowi Waligórskiemu, burmistrz Grzegorz Watycha.

P3910124

Padło wiele życzeń, gratulacji, słów wdzięczności i uznania dla działalności najstarszej na Podhalu i wciąż jednej z najbardziej aktywnych straży ogniowych na Podhalu; sprawdzonej przez prawie półtora wieku w niesieniu pomocy ofiarom żywiołów, ale też zaangażowanej w mnóstwo społecznych akcji, religijnych i patriotycznych wydarzeń, poza tym wciąż pełnej inicjatywy. Wzruszająco dziękowały ochotnikom dzieci z pobliskiej „jedynki”.

W swojej 140-letniej historii OSP z siedzibą na Kowańcu filią na Marfianej Górze (której bogate i chlebne dzieje przedstawiała w prezentacji prezes Henryk Wielkiewicz), dopracowała się czterech sztandarów, posiada izbę pamięci, bogate zbiory archiwalne, zabytkowe eksponaty oraz monografię opracowaną przez śp. prezesa Bogusława Giełczyńskiego i Marcina Jagłę.

W kilku minionych dziesięcioleciach zakres obowiązków strażaków ochotników zwiększył się niepomiernie. A nowotarska OSP – działająca w strukturze Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego - uchodzi za jedną z najlepiej wyszkolonych i wyposażonych w regionie.  Czas pandemii pokazał, jak jest ona sprawna i pomocna również w innych dziedzinach życia niż walka ze skutkami groźnych żywiołów i wypadków.

Zarówno ze strony władz samorządowych, i ze strony parlamentarzystów fajermani-ratownicy usłyszeli obietnicy godnego doposażenia nowego ISUZU.

O odznaczonych – wkrótce w osobnym materiale.  

Fot. Anna Szopińska