aa podh-legia

HOKEJ."Szarotki" po raz drugi na swoim lodowisku pewnie pokonały zespół HUKS Legię Warszawa i tym samym umocniły się na fotelu lidera I ligi.

Mecz był kopią sobotniego starcia tych drużyn. Od pierwszej minuty przewaga nowotarżan nie podlegała dyskusji. Gra niemal cały czas toczyła się w tercji przyjezdnych. Bramkarz gości Michał Strąk czyste konto zachował tylko przez niespełna 16 minut. Pierwszy pokonał go podczas gry w podwójnej liczebnej przewadze „Szarotek" Mateusz Michalski po szybkim rozegraniu krążka z Kasperem Bryniczką i Kamilem Kapicą. W 19 min gospodarze mieli na lodzie o jednego zawodnika więcej i K. Kapica „przestrzelił" bramkarza   z linii niebieskiej.

Druga tercja zaczęła się od wykluczenia Roberta Mrugały. Mimo gry w czwórkę przeciwko piątce rywali nowotarżanie podwyższyli prowadzenie. Kontratak wykończył bardzo aktywny tego dnia Michalski. Jego wyczyn mógł w 30 min powtórzyć Sebastian Biela, ale będąc sam przed Strąkiem, trafił wprost w niego. Goście gola zdobyć nie potrafili nawet grając w połowie drugiej tercji przez prawie minutę z przewagą dwóch graczy. Z ich strzałami bezbłędnie radził sobie Tomasz Rajski. Jak należy wykorzystywać okresy gry w liczebnej przewadze pokazał gościom w 37 min trzeci atak „Szarotek". Na listę strzelców wpisał się słowacki napastnik Podhala Jozef Istocy.

W trzeciej tercji trener nowotarżan Marek Ziętara postawił w bramce na Bartłomieja Niesłuchowskiego. Zmiennik Tomasza Rajskiego już po nieco ponad minucie skapitulował po strzale Karola Szaniawskiego. Odpowiedź gospodarzy była niemal natychmiastowa. W 44 min na 5:1 po akcji z Neupauerem podwyższył Biela. W 52 min Podhalanie po raz kolejny wykorzystali liczebną przewagę. Szóstego gola wypracował najmłodszy atak „Szarotek". Dogrywał Konrad Stypuła a celnie uderzył Dawid Olchawski

MMKS Podhale Nowy Targ - HUKS Legia Warszawa 6:1 (2:0, 2:0, 2:1)
1:0 Michalski (Bryniczka, K. Kapica) 15:08, 2:0 K. Kapica (Bryniczka, Landowski) 18:48, 3:0 Michalski 21:03, 4:0 Istocy (Gaczoł, D. Kapica) 36:46, 4:1 K. Szaniawski (P. Wąsiński) 41:11, 5:1 Biela (Neupauer) 44, 6:1 Olchawski (Stypuła) 52
Sędziował Włodzimierz Zarodkiewicz z Katowic. Kary: 12:36 min ( w tym kara meczu dla Krana za atak przeciwnika kijem) min. Widzów: 600
Podhale: Rajski (od 40 min Niesłuchowski) - Łabuz, Mrugała, Biela, Neupauer, Zarotyński - Landowski, Kapica, Michalski, Bryniczka, Wielkiewicz - Tomasik, Gaczoł, Istocy, D. Kapica, Bomba - Szal, Wojdyła, Olchawski, Stypuła, Wronka.
Legia: Strąk – Wardecki, R. Solon, P. Wąsiński, K. Wąsiński,M. Solon – Połącarz, Pronobis, Świderski, K. Szaniawski, Stępski – Gresik, Porębski, Maciejko, Kosobucki, Rostkowski oraz Kran, Młynarczyk, M. Szaniawski, Wolski.

Powiedzieli po meczu:
Mateusz Michalski, napastnik Podhala: Mogliśmy wygrać w wyższych rozmiarach, ale tak naprawdę liczy się, że zapisaliśmy na swoim koncie kolejne zwycięstwo i postawiliśmy kolejny krok na drodze do powrotu do ekstraklasy. Zagraliśmy dobrze pod względem taktycznym i myślę, że przewyższaliśmy rywali we wszystkim. Cieszę się, że kibice dopisują na naszych meczach. Trzeba im za to podziękować, że w tych ciężkich czasach nie odwrócili się od nas.
Marek Ziętara, trener Podhala: To spotkanie w naszym wykonaniu było lepsze niż to sobotnie. Przede wszystkim pod względem dyscypliny taktycznej. Szczególnie w pierwszej tercji graliśmy szybki, ofensywny hokej, który mógł się podobać publiczności. W ostatniej tercji z kolei trochę wybiły nas rytmu kary. Gra obu stron stała się nerwowa i szarpana. Nam nie kleiła się w tej części spotkania zwłaszcza gra w przewagach. I to był jedyny minus w tym spotkaniu jakiego się dopatrzyłem w naszej grze.

W pozostałych meczach VII i VIII kolejki: SMS I PZHL – KH Gdańsk 2:1 i 3:2, Naprzód Janów – Orlik Opole 2:3 i 3:4
Tabela
1. MMKS Podhale 6 18 44:4
2. Orlik 8 18 30:20
3. Lega 8 11 23:38
4. Polonia 6 8 16:25
5. SMS I 8 6 9:32
6. Gdańsk 6 6 19:20
7. Naprzód 6 5 20:22