lub-popr7

PIŁKA NOŻNA. W kolejnym sparingu przed nowym sezonem w III lidze, piłkarze Wolskiego Lubania Maniowy przegrali ze swoim ligowym rywalem drużyną Popradu Muszyna 2:3. Dla trenera maniowian Marka Żołędzia była to kolejna okazja do przyjrzenia się grupie nowych piłkarzy przymierzanych do zespołu.

Zabrakło natomiast Rafała Hałgasa i Roberta Krzystyniaka. Pierwszy przebywa na wczasach a drugi zmaga się z kontuzją nogi. Z testowanych zawodników obok Dawida Jakusa – z którym podpisano półroczny kontrakt - blisko gry w Lubaniu są obrońca Adam Gubała i pomocnik Patryk Skawski.

Kolejny mecz sparingowy Lubań zagra w najbliższą niedzielę o godzinie 16 z czwarto ligowym KS Tymbark.

Wolski Lubań Maniowy – Poprad Muszyna 2:3 (1:2)
1:0 Pietrzak 29, 1:1 Plata 31 z karnego, 1:2 Biernacki 33, 2:2 Pietrzak 67, 2:3 Damasiewicz 72. Sędziował Łukasz Królczyk z Nowego Targu.
Lubań: Jakus – Górecki (78 Łęczycki), Anioł (46 Kucek), Gąsiorek (46 Czubiak), Gubała (78 Ostachowski), Bachleda (65 Budz), Noworolnik (46 Bobak), Świerzbiński (65 Kwit), Gołdyn (46 Skawski), Pietrzak (68 Dudek), Komorek (55 Firek).
Poprad: D. Bomba (46 Siudak) – Szczepanik (46 Grzyb), Damasiewicz, Pierzga, (65 Sajdak)) Ciężkowski (46 Krok), Polański (46 Saratowicz), Janur (46 Stróżyk), Plata (46 Szambelan), Merklinger (46 Lupa), Zachariasz (46 Podgórniak), Biernacki (46 T. Bomba).

Jak padły bramki?
1:0 29 min – po prostopadłym podaniu od Świerzbińskiego, Pietrzak w sytuacji sam na sam pokonał Bombę.
1:1 31 min – Gubała faulował we własnym polu karnym Zachariasza a „jedenastkę" wykorzystał Plata.
1:2 33 min – błąd Jakusa, który nie utrzymał piłki w rękach, dopadł do niej Biernacki i monym strzałem pod poprzeczkę umieścił piłkę w bramce
2:2 67 min – Pietrzak przejął zagraną z głębi pola piłkę, znalazł się sam przed Siudakiem i pokonał go mocnym uderzeniem
2:3 72 min – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Szambelana, Jakusa „na raty" pokonał z pięciu metrów Damasiewicz.

Powiedzieli po meczu
Marek Żołądź, trener Lubania: Oczywiście fajnie byłoby wygrywać, ale my wciąż jesteśmy na takim etapie przygotowań, że wyniki są sprawą drugorzędną. Liczę, że zwycięstwa przyjdą w lidze. Mimo porażki już dało się zauważyć w naszej grze poprawę. Powoli krystalizuje się podstawowy skład. Ta „jedenastka" z pierwszej połowy już jest bliska tej optymalnej. Mecz tej klasy przeciwnikiem jakim jest Poprad były prawdziwym testem dla niektórych, zwłaszcza młodych zawodników. Nie wszyscy go zdali i powoli będziemy się musieli z niektórymi pożegnać.

Łukasz Biernacki, II trener Popradu: Coraz więcej pozytywów widać w naszej grze co dobrze rokuje przed zbliżającym się sezonem. Oczywiście mamy jeszcze sporo przestoi w grze co widać było także i w tym spotkaniu. Momenty dobrej gry przerywane są chwilami przestoju. Cieszy to, że po straconych bramkarz potrafimy się szybko podnieść i odpowiedzieć golami. Na pewno musimy jeszcze popracować nad odbiorem piłki zwłaszcza w środkowej strefie boiska i podaniami otwierającymi drogę do bramki

lub-popr10

lub-popr9

lub-popr8

lub-popr7

lub-popr6

lub-popr5

lub-popr4

lub-popr3

lub-popr2

lub-popr1