IMG 5888

PIŁKA NOŻNA. Drugie spotkanie sparingowe w ramach przygotowań do rozgrywek IV ligi rozegrali piłkarze Kotelnicy Watry Białka Tatrzańska, którzy w Muszynie zmierzyli się z tamtejszym trzecioligowym zespołem Popradu.

Mecz zakończył się porażką Watry 0:2: - Bardzo pożyteczny sparing z silnym rywalem. Mimo porażki jestem zadowolony z postawy zespołu a przede wszystkim z realizacji założeń jakie sobie nakreśliliśmy. W meczu przeciwko tej klasy rywalowi była okazja poćwiczyć grę defensywną nastawioną na szybkie kontrataki. Parę razy udało się na sprawnie przeprowadzić kontrę. Mieliśmy trzy dogodne sytuację do zdobycia gola. M.in. Łukasz Remiasz trafił w poprzeczkę. W porównaniu z meczem z Polonią Poraj (przegranym 3-4 przyp. mz) już zdecydowanie mniej było rozgardiaszu w naszych liniach defensywnych co dobrze rokuje na przyszłość – ocenił trener Watry Stanisław Strama.

Sobotnie spotkanie rozegrano w cieniu tragedii. W wieku 49 lat po ciężkiej chorobie zmarł człowiek cały sercem oddany Watrze, jej wieloletni kierownik Tadeusz Towarnicki. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w najbliższy wtorek w Poroninie o godzinie 13.

Kolejny mecz sparingowy piłkarze Watry rozegrają we środę z Huraganem Waksmund.

Poprad Muszyna – Kotelnica Watra Białka Tatrzańska 2:0 (1:0)
Watra: Truty – Strama, Kowalczyk, Kostrzewa, Florek, Łojek, K. Bochnak, Janasik, P. Duda, Teper, Remiasz oraz Janasik, G. Bochnak, D. Duda.