poroniec-kolejarz 11

PIŁKA NOŻNA. Zespół Porońca Poronin w swoim pierwszym meczu sparingowym przed rozpoczynającymi się już za niespełna miesiąc rozgrywkami IV ligi, przegrał na boisku Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem z pierwszoligowym Kolejarzem Stróże 2:4.

W ekipie z Porońca zagrali testowani Daniel Polek (ostatnio Lotnik Kryspinów) , Sebastian Wszołek (ostatnio Limanovia Limanowa) oraz dwójka wychowanków Sandecji Nowy Sącz, którzy nie chcieli ujawniać swoich nazwisk. Wystąpił również Rafał Waksmundzki, ale sam zawodnik wciąż nie jest pewny gry w zespole z Poronina: - Do soboty podejmę decyzję – zapewnia 26 letnia pomocnik. Zabrakło za to Ryszarda Czerwca i wszystko wskazuje na to, że tego zawodnika już w klubie z Poronina nie zobaczymy: - Nie ma z nim kontaktu. Po meczu pucharowym był tylko na jednym treningu i więcej się nie pojawił – wyjaśnił wiceprezes i kierownik klubu z Poronina Jakub Pawlikowski.

Kolejny mecz sparingowy Poroniec rozegra w sobotę w Maniowach z tamtejszym zespołem Wolskiego Lubania.

Kolejarz Stróże – Poroniec Poronin 4:2 (3:1)
0:1 Polek 9, 1:1 Stefanik 15, 2:1 Niane 25 z karnego, 3:1 Markowski 40, 3:2 Chrobak 53, 4:2 Bocian 75. Sędziował Jerzy Drabik z Zakopanego.
Kolejarz: Bieszczad (46 Lisak) – Gryźlak, Markowski, Cichy, Walęciak (46 Nitkiewicz), Niane (46 Bocian), Stefanik, Gajtkowski (46 Pietrzak), Giesa, Wolański, Cichos (46 Kowalczyk).
Poroniec: Nykaza (46 Gawron) – Cudzich, Babik, Prokop, Wszołek (46 Potoczak), Zasadni (46 Chrobak), Drąg (65 Stasik), Walczak Wójciak (46 Ustupski), Waksmundzki (65 testowany 1), Polek (46 M. Grela), Gogola (65 testowany 2).

Jak padły bramki?
0:1 9 min – Polek uderzył z 20 metrów i piłka po rykoszecie zaskoczyła spóźnionego z interwencją Bieszczadę.

1:1 15 min – akcja lewą stroną Wolańskiego, jego uderzenie Nykaza obronił, ale wobec dobitki Stefanika był już bezradny

2:1 25 min – łatwa strata piłki przez Babika, którego konsekwencją był faul w polu karnym na Cichosu. „Jedenastkę" na bramkę zamienił Niane.

3:1 40 min – z rzutu rożnego dośrodkował Wolański a stojący na pierwszym słupku Markowski wygrał powietrzny pojedynek z Gogolą i strzałem z głowy pokonał Nykazę.

3:2 53 min – piękne trafienie Chrobaka. Młody pomocnik Porońca mimo asysty przeciwnika z 10 metrów uderzył wprost w „okienko"

4:2 75 min – Bocian z 25 metrów wykańcza kontratak Kolejarza.

Powiedzieli po meczu
Tomasz Rogala, trener Porońca: Patrząc na klasę przeciwnika z jakim przyszło się nam zmierzyć to uważam, że ani wynikiem ani swoją postawą na boisku wstydu nie przynieśliśmy. Mogło być lepiej gdyby nie kardynalne błędy jakie popełniliśmy przynajmniej przy trzech straconych przez nas bramkach. Pozostaje nam wyciągnąć z tego wnioski i unikać tego w meczach ligowych. Cieszy mnie na pewno, że tak mocnej drużynie jak Kolejarz potrafiliśmy zdobyć dwie bramki. Były one efektem przede wszystkim niezłej jak na tej moment organizacji gry. Potrzeba trochę czasu aż nowi zawodnicy wkomponują się w drużynę. Co do testowanych to najlepsze wrażenie pozostawił po sobie Wszołek. Widać, że ten chłopak ma spore możliwości. Pozostali nie przekonali mnie za bardzo. Na pewno na tle tych zawodników, których mamy obecnie w kadrze się nie wyróżniali. Nie widzę więc zbytnio sensu aby ich pozyskiwać.

Przemysław Cecherz, trener Kolejarza: Zwycięstwo w tym meczu było naszym obowiązkiem. Sporo było w naszej grze błędów, które wynikały głównie ze zmęczenia. Największe pretensję mam jednak o łatwo straconą pierwszą bramkę, gdzie zabrakło koncentracji. Przyczepić się można też do skuteczności, bowiem oprócz czterech strzelonych goli, wypracowaliśmy sobie jeszcze co najmniej pięć klarownych do zdobycia bramek okazji.

poroniec-kolejarz 19

poroniec-kolejarz 18

poroniec-kolejarz 16

poroniec-kolejarz 15

poroniec-kolejarz 14

poroniec-kolejarz 12

poroniec-kolejarz 10

poroniec-kolejarz 9

poroniec-kolejarz 8

poroniec-kolejarz 7

poroniec-kolejarz 6

poroniec-kolejarz 5

poroniec-kolejarz 4

poroniec-kolejarz 3

 

 

poroniec-kolejarz 2

poroniec-kolejarz 1