IMG 8063

HOKEJ. Zawodnicy MMKS Podhale Nowy Targ, którzy 29 września meczem we własnej hali  przeciwko Polonii Bytom zainaugurują sezon w I lidze, obecnie przebywają na urlopach. Skończył się bowiem ośmiotygodniowy cykl tzw. przygotowań na sucho.

Z jego przebiegu zadowolony jest szkoleniowiec „Szarotek" Marek Ziętara: - Patrząc z perspektywy tych 8 tygodni na pewno mogę być usatysfakcjonowany efektami. Zwłaszcza, że jak wrócimy pamięcią do początku przygotowań to wówczas tak naprawdę nie wiedziałem z kim dane będzie mi pracować. Dziś mam grupę 30 zawodników, którzy przez cały okres przygotowań wykazywali ogromne zaangażowanie i ambicję. Skrupulatnie w stu procentach zrealizowaliśmy to co sobie wspólnie nakreśliliśmy. Oczywiście była grupa kilku zawodników, która treningi dzieliła z pracą zawodową. Nie mogłem im tego zabronić bo wiadomo w jakiej sytuacji obecnie się znajdujemy. Harmonogram treningów był jednak tak ułożony, że te najważniejsze zajęcia odbywały się wieczorem, kiedy już wszystkich mieliśmy do dyspozycji – wyjaśnił Ziętara.

Do treningów „Szarotki" wrócą 6 sierpnia, bowiem wtedy – wedle zapewnień ze strony władz miasta - ma być gotowy lód w Miejskiej Hali Lodowej. Cztery dni później nowotarżanie w Katowicach rozegrają pierwszy mecz sparingowy. Na liście sparingpartnerów Podhala są jeszcze ponadto: zespół z Janowa oraz słowackie drużyny z Preszowa oraz Michalovec. W trakcie treningów i meczów kontrolnych wyselekcjonowana ma być już ścisła kadra zespołu na sezon 2012/2013: - W momencie kiedy rozpoczniemy specjalistyczne treningi na lodzie, chciałbym jeszcze do tej grupy, którą dysponowałem w trakcie dotychczasowych przygotowań dołączyć kilku wyróżniających się zawodników z rocznika 1995. Wciąż nie wiem też co będzie z kilkoma doświadczonymi zawodnikami, którzy do tej pory trenowali za darmo. Będą rozmawiać z działaczami o swojej przyszłości i mam nadzieję, że znajdą się dla nich . Na pewno końcem sierpnia chciałbym już mieć zamkniętą kadrę na ligę – podkreśla Ziętara, który odniósł się również do przepisów i systemu gier jaki obowiązywał będzie w najbliższych rozgrywkach I ligi: - Towarzyszą mi mieszane uczucia. Największy błąd moim zdaniem to dopuszczenie do gry na tym poziomie obcokrajowców. Nie tylko my, ale większość klubów była temu przeciwna. Dobrze się stało, że będzie play-off i że będzie obowiązywał system dwóch spotkań z tym samym rywalem w jeden weekend. Zwłaszcza to drugie rozwiązanie jest korzystne dla klubów pod względem organizacyjno-finansowym. Pewien niesmak pozostawia też termin inauguracji rozgrywek. W dodatku my w pierwszej kolejce pauzujemy i sezon zaczniemy dopiero 29 września czyli aż trzy tygodnie po ostatnim sparingu. Co więcej od razu zmierzymy się z jednym z naszych najgroźniejszych rywali w walce o awans Polonią Bytom co z punktu widzenia czysto sportowego nie jest dla nas korzystne. Biorąc pod uwagę fakt, że dla nas będą to pierwsze mecze o stawkę stawia nas to w trudnej sytuacji – uważa opiekun „Szarotek".

Ziętara pracę w nowotarskim klubie będzie dzielił z funkcją asystenta selekcjonera pierwszej reprezentacji Polski: - Propozycję złożył mi Szef Wydziału Szkolenia PZHL Tomasz Rutkowski. Spotkaliśmy się, omówiliśmy parę spraw i doszliśmy do porozumienia. Wiadomo, że dla każdego trenera praca z reprezentacją Polski jest dużą nobilitacją i wyróżnieniem. Trudno więc było odmówić. Choć z drugiej strony troszkę niepokoi mnie fakt, że wciąż nie wiadomo, kto obejmie reprezentację i z kim dane będzie mi pracować. Mam nadzieję, że w ciągu kilku tygodni jakie pozostały do pierwszej konsultacji sprawa ta zostanie zakończona – mówi Ziętara, który jednocześnie zapewnia, że jego praca w reprezentacji nie odbije się negatywnie na pracy w klubie z Nowego Targu: - Częstotliwość konsultacji z reprezentacją nie jest aż tak duża aby była ona przeszkodą w pracy w klubie. Oczywiście co innego rola pierw ego trenera a co innego rola asystenta. Poza tym jest Rafał Sroka, który pod moją nieobecność na pewno odpowiednio zajmie się drużyną – zapewnia Ziętara.