NOWY TARG. Zespół Szkół Ogólnokształcących i Policealnych im. prLOGO PLOiPSZ Kopiowanieof. Jana Venuleta to szkoła z tradycjami. W ciągu 20 lat istnienia wykształciła licznych absolwentów kierunków bardzo poszukiwanych na rynku pracy. Teraz uruchamia kolejne. Już niedługo będzie można tu zdobyć tak poszukiwany zawód jak: technik mechanik lotniczy, czy technik lotniskowych służb operacyjnych.

Skąd pomysł na uruchomienie w Zespole Szkół technikum związanego z lotnictwem? Otóż po pierwsze szkoła im. prof. Jana Venuleta wciąż poszukuje nowych kierunków kształcenia, nowych wyzwań, a po drugie to w Nowym Targu jest jedyne nalotnisko południe od Krakowa lotnisko, pamiętające jeszcze lata 30. XX wieku.

Urząd miasta nas poinformował, że są plany wykorzystania lotniska w Nowym Targu na zorganizowanie na nim tzw. taxi biznesowego powietrznego oraz samolotowego ratownictwa medycznego i szkolenia na miejscu odpowiednich kadr. Zainteresowaliśmy się tym tematem – wyjaśnia Alicja Kustwan, prezes nowotarskiego Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Policealnych im. prof. Jana Venuleta. Dodaje, że tak narodził się pomysł uruchomienia w szkole nowych kierunków związanych z lotnictwem.

Nauka zawodów lotniczych w szkole ma być prowadzona w 4-letnim technikum przeznaczonym dlotnisko2la absolwentów gimnazjum w Nowym Targu w ramach Zespołu Szkół im. prof. Jana Venuleta. Po ukończeniu szkoły z pewnością nie powinno być kłopotów z zatrudnieniem. Druga taka szkoła, z takimi kierunkami, istnieje dopiero na północy Polski.

Warto jednak wiedzieć, na czym będzie polegać przyszła praca technika lotniskowych służb operacyjnych? Otóż jego zadaniem jest planowanie, koordynowanie i przekazywanie informacji kontrolerowi ruchu lotniczego, co ma zapewnić bezpieczne funkcjonowanie operacyjne lotniska, a także ciągłość informacji powietrznej z zachowaniem ustalonych procedur. Technik lotniskowych służb operacyjnych będzie też pełnił nadzór nad bezpieczeństwem mienia portu lotniczego oraz koordynował obsługę naziemną statków powietrznych na płycie lotniska. Po ukończeniu szkoły z odpowiednią praktyką absolwent będzie też doskonale przygotowany do wykonywania zadań kontrolera ruchu lotniczego na lotniskach cywilnych i wojskowych. Pracę będzie, więc mógł znaleźć na każdym lotnisku, choćby w Balicach.

Z kolei technik mechanik lotniczy po ukończeniu szkoły będzie zajmował się w przyszłej pracy przede wszystkim planowaniem, organizowaniem i naprawą podzespołów płatowcowych. Jego zadaniem będzie też nadzorowanie prowadzenia dokumentacji oraz montaż i demontaż części statku powietrznego, a także naprawa statków powietrznych.

W Zespole Szkół im. prof. Jana Venuleta, o czym warto przypomnieć jest też 3-letnie Liceum Ogólnokształcące dla Młodzieży. W jego ramach są trzy klasy mundurowe: wojskowa, policyjna, pożarnicza. Nauka prowadzona jest tu zgodnie z programem MEN i kończy się przystąpieniem do egzaminu maturalnego. Oprócz szkolenia wojskowego, policyjnego i pożarniczego uczniowie mogą skorzystać z dodatkowych kursów i uzyskać certyfikaty lub dyplomy. Uczniowie mogą uczęszczać na basen, na strzelnicę, na zajęcia z sztuki walki, na kursy wspinaczkowy, lawinowy, pierwszej pomocy przedmedycznej oraz kurs nurkowania. W klasach wykłady i zajęcia prowadzą oficerowie jednostek patronackich, a kursy sztuk walki instruktorzy jiu-jitsu i judo. Szkoła przygotowuje pod względem merytorycznym i praktycznym przyszłych funkcjonariuszy wojska, policji, straży granicznej, straży pożarnej i służb specjalnych. Warto też zaznaczyć, że już w klasie I-ej prowadzona jest intensywna nauka języka angielskiego, który jest wykorzystany w drugiej klasie do nauki innych przedmiotów.

W planach LO jest też klasa artystyczna o profilu „Sztuka tańca”. Uczniowie będą szkoleni przez wykwalifikowanych trenerów i instruktorów tańca nowoczesnego i towarzyskiego. Po ukończeniu uczeń ma znacznie większe szanse na pozytywne zdanie egzaminów wstępnych do szkół artystycznych i aktorskich.

W „Venulecie” maturę mogą zrobić i dorośli w LO zaocznym dla dorosłych. Oferta jest dla tych, którzy ukończyli 18 lat oraz zasadniczą szkołę zawodową.

Zespół Szkół Ogólnokształcących i Policealnych im. prof. Jana Venuleta w tym roku obchodzi 20-lecie istnienia. Pomysłodawcą powstania owej prywatnej szkoły był Jerzy Głuś, jej wieloletni właściciel. To on obserwując istniejącą formę edukacji doszedł do wniosku, że szkoła powinna uczyć młodego człowieka nie tylko regułek, a przede wszystkim życia, wykorzystania w nim nabytych umiejętności.

Nie podoba mi się system ZZZ – zakuć, zdać, zapomnieć – mówi Jerzy Głuś. - Pochodzę z nauczycielskiej rodziny. Obserwując szkołę, wkuwanie, podnosząc bardzo ciężki tornister córki, pomyślałem, że coś z tym trzeba zrobić. Ta moja szkoła to była forma sprzeciwu uczenia dzieci regułek, które za chwilę zapominają i oczywiście noszenia przez nie bardzo ciężkich tornistrów – wspomina Jerzy Głuś.

Szkoła początkowo miała profil administracyjny, przez lata wprowadzano kolejne poszukiwane na rynku pracy kierunki. Robiono to systematycznie i po gruntownym przeanalizowaniu rynku. Są więc w szkole poszukiwane zawody medyczne, takie jak np. technik farmacji, czy pomoce stomatologiczne. Kierunki te można robić jednak dopiero po skończonej szkole średniej. Matura nie jest wymagana.

Patronem nowotarskiej szkoły jest prof. Jan Venulet, światowej sławy etyk, szef WHO – Światowej Organizacji Zdrowia, zamieszkały w Szwajcarii, który aż do śmierci odwiedzał szkołę swego imienia. Dlaczego to jego imię nosi szkoła? Otóż pan Jerzy Głuś uważa, że etyka uczy niezależnie od dekalogu jak żyć, aby być w zgodzie ze swoim sumieniem.

Fot. Beata Szkaradzińska