P3700540NOWY TARG. Obie kładki pieszo-rowerowe na Czarnym  Dunajcu – przy Hali Lodowej i w pobliżu ronda im. Rotmistrza Pileckiego – są już czynne. Pierwotnie ich remont miał się zakończyć ostatniego dnia czerwca. Z powodu długotrwałych opadów wykonawca wnioskował jednak o 3-tygodniowe przedłużenie terminu. Łaskawsza aura sprawiła, że mógł sfinalizować prace nawet nieco szybciej.

Koszt remontu każdego z tych wysłużonych obiektów przekraczał 730 tys. zł. Na to zadanie udało się miastu pozyskać 60-procentowe dofinansowanie z  Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach III etapu Szlaku wokół Tatr. Wybranym w przetargu wykonawcą było Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych BUDEX z Ochotnicy Górnej.

Rozpoczęte w kwietniu prace polegały nie tylko na wymianie nawierzchni. Cała stalowa konstrukcja była najpierw czyszczona przez piaskowanie i zabezpieczana, potem malowana. Niektóre jej elementy trzeba było wymienić. Schody i pochylnie na dojściach musiały zostać przystosowane do ruchu pieszego i rowerowego, ale i do możliwości osób niepełnosprawnych. Co więcej – kładki są teraz iluminowane, a więc ładniejsze i bezpieczniejsze. Nocą wyglądają naprawdę efektownie.

P3700553

Stan techniczny kładek przed remontem groził już koniecznością okresowego wyłączenia ich z użytkowania. Tym bardziej, że np. kładka przy lodowisku – zwłaszcza podczas kolejnych spływów kajakowych - musiała znosić bardzo duże przeciążenia. Poruszania się tymi popularnymi łącznikami centrum z północną częścią miasta nie ułatwiała zdezelowana nawierzchnia. Dlatego unijne wsparcie przyszło w samą porę. Teraz i niecierpliwie czekający na ponowne otwarcie kładek piesi, i rowerzyści korzystający z sieci ścieżek rowerowych - mogą się cieszyć odremontowanymi kładkami. Solidne wykonanie robót powinno im zapewnić jeszcze długi żywot. Wielu korzystających przyznaje, że nawet sobie nie uświadamiała, jak te kładki są potrzebne, dopóki ich nie wyłączono na trzy miesiące remontu.

Kładki po remoncie

Fot. Anna Szopińska