bukdi

Okres pandemii pokazał problemy komunikacyjne na terenie Podhala. Nie posiadając własnego samochodu trudno było się gdziekolwiek przedostać. Prywatni przewoźnicy zawiesili swoje linie regularne z powodu braku przychodów, zwłaszcza z biletów miesięcznych. Obowiązujące prawo daje im taką możliwość. W jesieni ubiegłego roku, dużo mówiło się o funduszu rozwoju przewozów autobusowych i dopłacie złotówki do wozokilometra.

W tarczy antykryzysowej 3.0. ta kwota, w okresie od 1 kwietnia  do 31 grudnia bieżącego roku, została zwiększona do 3 zł. Dodatkowo samorząd musi dopłacić minimum 10% tej kwoty. Zatem w tym okresie przewoźnik ma zapewnione przynajmniej 3,30 zł do wozokilometra.

Jak się jednak okazuje, na ponad 2800 samorządów, tylko w 252 z nich, przedsiębiorcy mogą sięgnąć po te pieniądze. Jak sytuacja wygląda w województwie małopolskim? Na stronie Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie czytamy, że całkowita pula środków do rozdysponowania w 2020 roku, wynosiła 42 miliony złotych. Po pieniądze zgłosiło się jednak zaledwie 17 samorządów, a więc województwo z całej sumy przekazało samorządom tylko ponad 3 miliony złotych.

Z naszego terenu te środki pozyskały gminy: Bukowina Tatrzańska (252 996 zł), Ochotnica Dolna (95 966 zł), Kościelisko (95 076 zł), Biały Dunajec (25 132 zł). Pieniądze, w kwocie 90 266 zł, otrzymał również powiat nowotarski. Po zastosowaniu tarczy antykryzysowej środki te wzrosną jednak trzykrotnie.

29 maja zakończył się dodatkowy nabór wniosków. Wkrótce przekonamy się, ile samorządów sięgnęło po środki z budżetu państwa w tym rozdaniu i gdzie ruszą kolejne linie użyteczności publicznej.

Piotr Kuruc