Podhalelicenjasas

30 czerwca minął termin składania dokumentów w celu uzyskania licencji na grę w sezonie 2020/2021 w rozgrywkach Polskiej Hokej Ligi. Jak nas poinformowała komisarz ligi Marta Zawadzka jedynym klubem, który nie spełnił tego wymogu jest KH Podhale Nowy Targ.

- Poza zgłoszeniem chęci uczestnictwa w rozgrywkach, na co był czas do 30 maja,  władze Podhala do dnia dzisiejszego nie przesłały ani jednego dokumentu wymaganego w procesie licencyjnym, których termin minał 30 czerwca. Tyczy się to głównie spraw finansowych, zarówno bieżących jak i zamknięcia zeszłego sezonu – mówi Zawadzka – Jest to dla nas bardzo kłopotliwa sytuacja, głównie z tego powodu, że nie możemy zaplanować terminarza, na co naciskają nas inne kluby – dodaje komisarz ligi.

Wedle informacji opublikowanych przez portal hokej.net do spółki PHL wpłynęły wnioski więcej niż pięciu zawodników, którzy w poprzednim sezonie reprezentowali barwy nowotarskiego klubu, i wobec których klub ma zaległości finansowe. Są w tej grupie też i obcokrajowcy.

Jak nas poinformował prezes KH Podhale Marcin Jurzec, klub ma w tej sprawie wydać stosowne oświadczenie.

- Do 7 lipca klub dostanie pismo o odmowie licencji. Od tego momentu będzie miał 7 dni na to by uzupełnić dokumentacje. 14 lipca to termin ostateczny. Staramy się podchodzić do sprawy ze zrozumieniem. Trudno nam sobie wyobrazić by zabrakło w lidze tak utytułowanego klubu jak Podhale – podkreśla Zawadzka.

Jak do tej pory władze PHL Przyznał pięć licencji. Uzyskały je GKS Tychy, Re-Plast Unia Oświęcim, JKH GKS Jastrzębie, GKS Katowice oraz Comarch Cracovia.