Podhale Region

Środa, 13 grudzień 2017

Ostatnia aktualizacjaŚr, 13 Gru 2017 1pm

Jesteś tutaj: Home Sport Rozgrywki Ligowe Dyscyplina przede wszystkim

Reklama

Dyscyplina przede wszystkim

111aaa blesakc111

HOKEJ. Aleksandrs Belavskis rozpoczął pracę w Nowym Targu. We czwartek rano poprowadził pierwszy trening „Szarotek”, a wieczorem spotkał się na konferencji prasowej z dziennikarzami.

- Przyjechałem tutaj by pomóc. Z tego co zdążyłem zobaczyć, jest tutaj całkiem niezły zespół. Moją rolą jest to by jeszcze podnieść jego poziom. Mogę zapewnić kibiców, że będę bardzo ciężko pracował i tego też będę wymagał od zawodników. Poza tym Nowy Targ to piękne miasto, małe ale bardzo przyjazne, a hala przed którą wielu mnie ostrzegało, wcale nie jest taka zła – tymi słowami 53 letni Łotysz przywitał się  z dziennikarzami.

Długo się nie zastanawiał

Belavskis przyznał, że zanim skontaktowali się z nim działacze z Nowego Targu, niewiele wiedział  o polskim hokeju.

- Kiedy zadzwonił do mnie menadżer z Podhala wiedziałem od razu że zanim podejmę decyzję, chcę przyjechać do Nowego Targu i na własne oczy przyglądnąć się temu jak ten klub funkcjonuje. Po tym co zobaczyłem już długi się nie zastanawiałem i przystałem na propozycję włodarzy nowotarskiego klubu. Uznałem że to dobre miejsce do pracy i dalszego rozwoju – podkreśla Belavskis, który z wysokości trybun oglądał dwa mecze Polskiej Hokej Ligi z udziałem „Szarotek” i był pozytywnie zaskoczony ich poziomem: - Widać, że gra tutaj wielu dobrych zawodników. Oba mecze toczyły się w niezłym tempie. Wyglądało to lepiej niż sam się spodziewałem.

Przede wszystkim dyscyplina

Łotysz ma też już swoje pierwsze wnioski na temat gry Podhala i porażek poniesionych w meczach z Unią Oświęcim i Tauronem Katowice.

- Przede wszystkim musimy poprawić organizację gry. Z tego co zauważyłem zawodnicy tracą dużo sił tak naprawdę na nic. No i oczywiście będę wymagał zdecydowanie większej dyscypliny. Tej zabrakło w meczu w Katowicach, gdzie zespół łapał wiele kar. Zresztą dyscyplina to to na czym będę bazował. Bez niej nic nie da się w sporcie osiągnąć. Zasady, które sobie wspólnie ustalimy muszą być przestrzegane. Przez kilka pierwszych dni będziemy pracować wspólnie nad wizją naszej gry, którą potem będziemy chcieli wcielić w życie i której będziemy się trzymać – mówi stanowczo nowy opiekun „Szarotek” , który już z modyfikował tygodniowy plan treningowy. Będą dni że zespół trenować będzie dwa razy dziennie: - Oczywiście wszystko musimy robić z głową. Mamy dosyć wąski skład i dlatego też nie można przesadzić z obciążeniem. Będziemy pracować ciężko, ale mądrze – dodaje. Pytany o to czy będzie chciał wymóc na zarządzie transfery nowych zawodników odpowiedział: - Zobaczymy. Czas pokaże. Myślę, że z czasem przyda się nam pomoc. Na razie jednak chcę poznać zespół, wyrobić sobie zdanie na temat każdego zawodnika. W pierwszej kolejności szansę dostaną Ci, którzy są w kadrze zespołu.

Historia zatoczyła koło

Co ciekawe postać Belavskisa już wcześniej przewijała się w historii „Szarotek”. Niewiele zabrakło a początkiem lat 90 tych ubiegłego wieku, zostałby on zawodnikiem klubu Nowego Targu. Namawiał go do tego Ewald Grabowski były znakomity szkoleniowiec Podhala, który zanim trafił w 1992 roku do Nowego Targu był trenerem Dynamo Ryga, gdzie wschodzącą gwiazdą łotewskiego hokeja był właśnie Belavskis.

- Doskonale to pamiętam. Wtedy to były początki transformacji z ZSRR. Ja i wielu innych zawodników zaczęło myśleć o wyjeździe za granicę. Trener Grabowski zaproponował mi i Jewgienij Siemierakowi abym razem z nim pojechał do Polski. Myślałem nad tym poważnie, ale w między czasie pojawiła się tez oferta ze Szwecji i ostatecznie na nią przystałem – wspomina 104 krotny reprezentant Łotwy.

Cel? Wygrać najbliższy mecz

Z jakim nastawieniem Belavskis rozpoczyna pracę z Podhalem? - Nigdy nie lubię wybiegać za daleko w przyszłość. Nie będę składał żądnych deklaracji. Chcę by mój zespół koncentrował się z meczu na mecz. Sezon jest długi. Po drodze może się wiele wydarzyć. Dlatego skupmy się nad najbliższym meczem i nad tym by jak najlepiej się do niego przygotować – zaznaczył.

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama