Podhale Region

Poniedziałek, 21 sierpień 2017

Ostatnia aktualizacjaPn, 21 Sie 2017 1pm

Jesteś tutaj: Home Sport Rozgrywki Ligowe Piłka nożna IV liga. Zabójcza końcówka Watry

Reklama

Piłka nożna IV liga. Zabójcza końcówka Watry

11aawatraatymanrk111

PIŁKA NOŻNA. Od zwycięstwa 3:1 nad KS Tymbarkiem na swoim boisku, sezon 2017/2018 w rozgrywkach grupy wschodniej IV ligi zaczęli piłkarze Watry Białka Tatrzańska. Tym samym zwycięski debiut na trenerskiej ławce białczan zaliczył Szymon Burliga.

Długo w tym meczu wcale nie zapowiadało się na wygraną gospodarzy, którzy do 80 minuty bili „głową w mur”. Od 17 min Watra przegrywała 0:1, po samobójczym trafieniu Sebastiana Gąsiorka, który po zagraniu piłki z bocznego sektora przez Wikara, na wślizgu wpakował piłkę do własnej bramki. Z każdą kolejną minutą rosła przewaga Watry. W 31 min Kuchta z Misiurą rozklepali defensywę gości, ale ten drugi trafił z bliska wprost w bramkarza. W 35 min po „główce” Gąsiorka, piłka przeleciała tuż nad bramką przyjezdnych. Tuż przed przerwą mocno z dystansu, ale w środek bramki uderzył Kołobon.

Po przerwie napór Watry jeszcze wzrósł. W 63 min w krótkim odstępie czasu okazję mieli Rokicki i Misiura, ale ich strzały były zbyt lekkie by zaskoczyć bramkarza gości. W 70 min znów Gąsiorek miał swoja okazję, ale po rzucie rożnym chybił główkując z bliska. W 71 min goście mogli skarcić gospodarzy kolejnym kontratakiem, ale nieznacznie pomylił się Czyrnek. W 77 min Misiura wdarł się przebojem w pole karne goście, oddał strzał, ale nie trafił w bramkę. Wreszcie nadeszła 80 min. Po kolejnym rzucie rożnym Watry, strzał głową Gąsiorka bramkarz Tymbarku odbił, ale wobec dobitki Łojka był już bezradny. Gospodarze poszli za ciosem i w 90 min przechylili szalę zwycięstwa za sprawą gola niezawodnego Rabiańskiego, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Kołobona, i głową wpakował piłkę do bramki. Po chwili Kołbon sam przypieczętował wygraną gospodarzy.

- Długo szło nam w tym meczu jak po grudzie. Nic nam nie wychodziło. Szczególnie do przerwy. W szatni porozmawialiśmy sobie na spokojnie. Mówiliśmy sobie, że mecz trwa 90 minut i musimy dążyć do zwycięstwa. Gol na 1:0 nas „otworzył” i potem już poszło – ocenił trener Watry, Szymon Burliga.

Watra Białka Tatrzańska – KS Tymbark 3:1 (0:1)

Bramki: 0:1 samobójcza - Gąsiorek, 1:1 Łojek 80, 2:1 Rabiański 90, 3:1 Kołbon 90+4.

Watra: Majerczyk – Dziubas, Gąsiorek, Kołbon, Kosturko, Kuchta, Łojek, Misiura (90 Kostrzewa), Nowobilski ŻK (62 Petrus ŻK), Rokicki (69 Rabiański) – Waksmundzki.

Tymbark: Pietrzak – Kluska ŻK, Marut, Fortuna, Zwierczyk - Zapała, Tokarczyk, Kordeczka ŻK, Wikar, Smoleń – Czyrnek (82 Binda)

Sędziował: Jan Dzik z Krakowa. Widzów: 100

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama