11aapodsparkatus111

PIŁKA NOŻNA. W 28 kolejce spotkań 3 ligi mocno osłabieni kadrowo nowotarżanie przegrali w Daleszycach z tamtejszym Spartakusem 1:3.

W szeregach Podhala brakowało aż pięciu podstawowych zawodników: Wojciecha Dziadzio, Sebastiana Świerzbińskiego, Rafała Komorka, Jarosława Potońca (wszyscy kontuzje) i Adriana Ligienzy (odpoczynek)

To też mocno odbiło się na grze nowotarżan, którzy przez większość czasu gry tym spotkaniu w byli jedynie tłem dla walczących o ucieczkę ze strefy spadkowej gospodarzy. Losy meczu rozstrzygnęły się praktycznie w pierwszej połowie, którą Podhalanie przegrali 0:3.

Już pierwsza składa akcja gospodarzy dała im prowadzenie. W 9 min po zagraniu z bocznego sektora boiska wzdłuż linii bramkowej, Bartosz Sot z bliska dopełnił formalności. W 21 min w bardzo podobnych okolicznościach do bramki Podhala trafił Kamil Blicharski. Gospodarze nie poprzestali na atakach i w 34 min podwyższyli prowadzenie. Swoje drugie trafienie w meczu zaliczył Sot, tym razem precyzyjnie główkując. Warto też zaznaczyć, że chwilę przed tą sytuacją, gospodarze w jednej akcji trafili najpierw w słupek i poprzeczkę bramki Podhala.

W drugiej połowie dalej przeważali gospodarze, ale już tak skuteczni jak w pierwszych 45 minutach nie byli. W 82 min Podhalanie zmniejszyli rozmiary przegranej. Po faulu na Jakubie Luberdzie, rzut karny wykorzystał Michał Nawrot.

- Obawiałem się pierwszej połowy. Na rozgrzewkę wyszliśmy niemal prosto z autokaru. Byliśmy mocno rozkojarzeni, co gospodarze wykorzystali. W drugiej połowie już wyglądaliśmy lepiej, ale przegrywając 0:3 trudno marzyć o korzystnym wyniku. Braki kadrowe też mocno dały nam we znaki. W dodatku widać było duże zmęczenie ostatnimi meczami. Szczególnie środowe spotkanie z Motorem kosztowało nas duży ubytek sił. Trudno. Przegraliśmy, ale nie załamujemy się i teraz już koncertujemy się na kolejnych meczach – podsumował trener Podhala, Dariusz Siekliński.

Spartakus Daleszyce – NKP Podhale Nowy Targ 3:1 (3:0)

Bramki: 1:0 Sot 9, 2:0 Blicharski 21, 3:0 Sot 34, 3:1 Nawrot 82 karnego
9
Spartkaus: Kołomański – Ostrowski, Skrzypek ŻK (55 Kidoń), Gębura ŻK, Papka (70 Wołowiec) – Kobryn ŻK, Jeziorski ŻK, Gil, Blicharski (85 Boksiński), Zdeb – Sot (73 Laskowski).

Podhale: Różalski – Basta, Urbański, Mikołajczyk ŻK (75 Zając), Drobnak (39 Luberda) – Silczuk, Piwowarczyk (46 Nawrot), Jaworski (60 Czubin), Bedronka, Duda ŻK – Pająk.

Sędziował Mateusz Kwiatek z Chełmna. Widzów: 150