Podhale Region

Środa, 26 lipiec 2017

Ostatnia aktualizacjaŚr, 26 Lip 2017 1pm

Jesteś tutaj: Home Sport Rozgrywki Ligowe Kasper Bryniczka: Ziściło się moje marzenie

Reklama

Kasper Bryniczka: Ziściło się moje marzenie

11aakasperbc111

HOKEJ. 27 – letni wychowanek Podhala debiutuje w Mistrzostwach Świata Dywizji IA, które w sobotę rozpoczynają się na Ukrainie.

Po 6 letniej przerwie przebojem wdarłeś do reprezentacji i wywalczyłeś sobie miejsce na Mistrzostwach Świata, które już w sobotę rozpoczynają się na Ukrainie. Czujesz się największym wygranym ostatnich tygodni zgrupowania?

- Przede wszystkim jestem bardzo szczęśliwy, że trener mi zaufał i dał szansę wyjazdu na Mistrzostwa. Tym samym ziściło się jedno z moich marzeń. Jestem niezwykle dumny z tego, że będę reprezentował mój kraj na takiej rangi imprezie.

Walka o miejsce w kadrze toczyła się do samego końca. Byłeś zaskoczony kiedy zobaczyłeś swoje nazwisko na liście powołanych?

- W jakimś stopniu na pewno. Na zgrupowaniu byłem jednych z tych, którzy mieli najmniejsze doświadczenie jeżeli chodzi o występy w reprezentacji. Pozostało mi więc tylko ostro zasuwać na treningach. Tylko w takim stopniu mogłem do siebie przekonać szkoleniowca. Cieszę się, że udało mi się to osiągnąć. Szczerze, powiem że nie mogę się już doczekać pierwszego dnia mistrzostw.

Jak ocenisz swoją postawę w sparingach ze Słowacją i Wielką Brytanią?

- Myślę, że nie było źle, inaczej raczej bym się w gronie powołanych nie znalazł. Niemniej zawsze wymagam od siebie dużo więcej. Mam nadzieję, że moja forma jeszcze pójdzie w górę.

Na co stać nasza reprezentację w Mistrzostwach?

- Nie chcemy niczego obiecywać. Nie ma sensu bawić się we wróżenie. Na podsumowanie przyjdzie czas po ostatnim meczu mistrzostw. Teraz koncentrujemy się na każdym meczu z osobna.

Do reprezentacji wróciłeś po 6 latach przerwy. Jak ona się zmieniła przez ten czas?

- Przede wszystkim poprawiła się organizacja. Dawniej różnie z tym było. Dzisiaj wszystko jest w tej kwestii na najwyższym poziomie.

Powołanie do kadry to dla Ciebie ukoronowanie świetnego w Twoim wykonaniu sezonu ligowego, chyba najlepszego w dotychczasowej karierze...

- Rzeczywiście to był udany dla mnie sezon, choć do pełni szczęście zabrakło medalu. W poprzednich kilku sezonach różnie bywało z moją formą. Wpływ na to miało wiele czynników, ale nie chcę do tego wracać. W tym sezonie gra mnie cieszyła. Zdrowie też dopisało. Mieliśmy fajną drużynę, a udział w mojej dobrej grze mieli moi koledzy z formacji.

Podjąłeś już decyzję o tym gdzie będziesz grał w nowym sezonie?

- Nie. Poczekam z tym do zakończenia mistrzostw.

Czyli możliwe jest że zmienisz otoczenia?

- Mam różne opcje.

Rozmawiał Maciej Zubek

fot. Polski Związek Hokeja na Lodzie 

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama