bcNOWY TARG. Tylko brak chórów i maseczki na twarzach wiernych różniły tegoroczną procesję święta Bożego Ciała w stolicy Podhala od uroczystości z lat poprzednich. W centrum miasta, przy czterech ołtarzach, ta jedna z największych w roku uroczystości religijnych zgromadziła wcale nie małą rzeszę mieszkańców, którzy swoją obecnością i modlitwą świadczyli o wierze w Tego, który jest Chlebem Żywym.

Gdy ubiegłego roku procesję rozpoczęła Msza św. w kościele św. Katarzyny, tak tym razem ul. Kazimierza Wielkiego ruszyli do rynku uczestnicy Mszy św. W kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Uroczystego charakteru nadawały jej sztandary, szpalery ministrantów, dziewczynek sypiących kwiatki, pierwszokomunijnych dzieci, góralek i górali niosących feretrony. Oprawę muzyczną zapewniała parafialna orkiestra.

W trudnym czasie święto Bożego Ciała daje szczególne poczucie wspólnoty, a dzieciom dostarcza przeżyć zapadających w pamięć na całe życie. Stare suplikacje „Od powietrza, głodu, ognia i wojny…”, śpiewane przy każdym ołtarzu, brzmiały tym bardziej przejmująco. Ale przede wszystkim jest to dzień refleksji o osobistym przeżywaniu Eucharystii.

bc2

Z drzewek zdobiących ołtarze uczestnicy procesji obrywali zielone gałązki, by zabrać je do domów na pamiątkę po święcie.

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, czyli Boże Ciało, jest jednym z głównych świąt obchodzonych w Kościele katolickim. Wyrosła z adoracyjnego kierunku pobożności eucharystycznej, rozwijającej się na Zachodzie od przełomu XI i XII w. W Polsce kultywowana od  XIV wieku, przypada zawsze w czwartek po uroczystości Trójcy Świętej.

Jest przed wszystkim okazją do publicznego wyznania wiary w Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Chrystusa, który wchodzi w ludzkie życie, a ci, którzy otwierają się na Niego i idą za nim, wezwani są przede wszystkim do tego, by być żywym znakiem Bożej obecności w tym świecie.

Boże Ciało w Nowym Targu

Fot. Anna Szopińska