Podhale Region

Poniedziałek, 25 wrzesień 2017

Ostatnia aktualizacjaPn, 25 Wrz 2017 11am

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Magazyn Kot – nasz sojusznik, ale i ofiara okrucieństwa

Reklama

Społeczeństwo

Kot – nasz sojusznik, ale i ofiara okrucieństwa

Piratka
Piratka i młode
IMG 20170815 152356 wynik
IMG 20170815 152406 wynik
Jedno z martwych dzieci Piratki
Kot, który został znaleziony w niedzielę wieczorem...
Piratka
IMG 20170815 152345 wynik
Piratka

NOWY TARG. Już kolejny młody martwy kot z objawami podobnymi zatruciu został znaleziony w okolicy bulwarów. To tu bytują wolnożyjące koty. Dzięki nim mocno są tam przetrzebione myszy i szczury, które są niestety obecne w centrum miasta. Teraz koty padają... Tymczasem to one są ważnym składnikiem ekosystemu miejskiego.

- Kot, który zje truciznę, umiera w cierpieniu, w potwornych męczarniach, należy mieć tego świadomość – mówi Mariola Włodarczyk, inspektor Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals Zakopane. Podkreśla, że kto morduje zwierzę świadomie podając pokarm z trutką, musi wiedzieć, że jest to karalne. – Taki czym może być zakwalifikowany, jako znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzęciem, co jest zagrożone teraz wyrokiem do 5 lat więzienia.

Każdy kto uda się na spacer wzdłuż nowotarskich bulwarów może spotkać przyczajonego w trawie kota. To tam wychodzą na spacer koty tzw. wychodzące, mające właścicieli, czy polują tam te wolnożyjące. Wiele z tych bezdomnych kotów jest dokarmianych przez osoby kochające zwierzęta. Tak było i na ulicy Bulwarowej, gdzie sąsiadujące rodziny, które same mają koty, psy i kochają zwierzęta, zaopiekowały się kocią mamą Piratką i jej młodymi. Kocia rodzina żyła chodząc wolno pomiędzy trzema domami, wypoczywała w ogródkach. Była dokarmiana, a młode oswajane, tak, aby można im było znaleźć na zimę kochających właścicieli i domy.

Niestety przed kilkoma dniami młode koty zaczęły znikać... Dwa z nich zostały znalezione martwe, ostatni w tę sobotę. Oba miały odbarwione dziąsła, widać było, że wymiotowały, miały problemy z układem pokarmowym. Kolejny kot, tym razem już nie z tej kociej rodzinki, ale też dokarmiany przez zaprzyjaźnione rodziny, został znaleziony wczoraj późnym wieczorem...

Inspektor Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals Zakopane mówi, że to nie wygląda na przypadek. Dodaje, że owszem mogłaby to być jakaś kocia choroba, ale wówczas wcześniej byłoby widać to po zwierzętach. – Jeśli zwierzę jest chore, to nie je, jest słabe – wyjaśnia. Dodaje, że gdy tego nie było, to znaczy, że należy szukać innej przyczyny.. .

- Taki kot, szczególnie młody, dokarmiany i ufny - bo starszy jest już bardziej doświadczony - może zjeść truciznę np. na myszy, czy szczury, szczególnie, gdy jest ona w karmie... Niestety z doświadczenia wiem, że niektórzy ludzie, choć nie przyznają się do tego, mają taki zamiar i chcą pozbyć się kotów z otoczenia, bo im śmierdzą, bo brudzą, bo jest ich dużo... – mówi inspektor OTOZ Animals Mariola Włodarczyk. – Nikt mi nie powie, że takie działanie jest niecelowe... Inspektor dodaje, że z doświadczenia w pracy doskonale zna sytuacje, że tam, gdzie są osoby pomagające zwierzętom, są i ich przeciwnicy.

Warto tymczasem pamiętać, że dla zwierząt domowych, czy tych ufającym ludziom, w otoczeniu jest wiele szkodliwych substancji, po których mogą one bardzo cierpieć. - Pragnę zwrócić szczególną uwagę na cierpienia naszych pupili po spożyciu trujących substancji zawartych w środkach ochrony roślin, owadobójczych, preparatach zwalczających ślimaki, gryzonie oraz innych trucizn – mówi dr med. vet. Jan Bednarz. Wyjaśnia, że w zależności od spożytej substancji i jej ilości są różne objawy. Zwierzę zachowuje się jednak zdecydowanie inaczej, niż zazwyczaj.

- Objawami zatrucia mogą być: osowiałość lub nadpobudliwość, brak apetytu, biegunka, wymioty, ślinotok, niezborność ruchowa, drżenie całego ciała, konwulsje, sztywność mięśni. Przy zaobserwowaniu, choć jednego z wymienionych symptomów, należy niezwłocznie udać się do gabinetu lekarza weterynarii. Do zatruć może dojść przypadkowo. Niestety często jednak są to działania zamierzone przez ludzi, którzy najprawdopodobniej nie zdają sobie sprawy, w jakich cierpieniach otrute zwierzęta tracą życie. Lęk w oczach, konwulsje i drżenie całego ciała świadczą o mękach, jakie przeżywa zwierzak. To szczególne okrucieństwo jest dziełem bezdusznych i bezlitosnych trucicieli.
Dr med. vet. Jan Bednarz podkreśla, że te zwierzęta, które uda się uratować, bardzo często zostają kalekami do końca życia, bowiem zmiany w narządach wewnętrznych są zazwyczaj nieodwracalne.

Tymczasem warto pamiętać, jak pożyteczne dla człowieka w mieście są koty wolnożyjące. - Są one niezbędnym elementem ekosystemu miejskiego. Ich sanitarna rola w mieście jest niezastąpiona. Ograniczają bowiem liczbę występujących gryzoni, głównie myszy i szczurów – mówi dr Małgorzata Wesołowska, behawiorystka zwierzęca.

Podkreśla, że jednak owszem liczba kotów wolnożyjących nie może być nieograniczona. Zbyt duża ilość prowadzi bowiem do pogorszenia się ich warunków życia. Są one w złym stanie fizycznym, wygłodniałe. Uciążliwe dla ludzi może być też np. znaczenie moczem terenu przez niewykastrowane kocury. – Niestety to przyczynia się do negatywnych zachowań pewnej grupy osób wobec tych zwierząt, z truciem kotów włącznie.

Dr Małgorzata Wesołowska podkreśla, że narazie w Nowym Targu nie prowadzono dotychczas monitoringu kotów wolnożyjących. Jednak jeśli kotów jest zbyt wiele należy je sterylizować, tak, aby ograniczyć ich przyrost. - Zmniejszy to problemy takie, jak: walki kotów, znaczenie terenu przez kocury, czy głośne miauczenie. Poprawi się też życie kocic, których po kastracji nie wyniszczają już ruje, ciąże, porody, karmienie kociąt i ropomacicze.

Sterylizacja przyczyni się do poprawy zdrowia kotów. - Zdrowy, dobrze karmiony kot, lepiej spełnia swoje zadanie polegające na zmniejszeniu liczby gryzoni – mówi. Dodaje, że jest zdania, iż na terenie Nowego Targu powinno się edukować mieszkańców, tak, aby mieli świadomość, jak ważne w ekosystemie miejskim są wolnożyjące koty.

 Każdy właściciel kota powinien zadbać by jego pupil był wysterylizowany, czy wykastrowany z zależności od płci. Dzięki temu kotów będzie mniej, a te które są będą bardziej szanowane.

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama