Podhale Region

Środa, 13 grudzień 2017

Ostatnia aktualizacjaŚr, 13 Gru 2017 1pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Kultura i folklor Witkowski, „Mali Śwarni” & Magda Panek show (z galerią)

Reklama

Społeczeństwo

Witkowski, „Mali Śwarni” & Magda Panek show (z galerią)

witkow2
witkow17

NOWY TARG. Poziom i temperatura zabawy były porównywalne z wysokością, na której się ona odbyła – IX piętro Galerii „Buy & Fly”, czyli sala widokowa hotelu teraz już „Casa”. VI edycja projektu „Mozart kontra Sinatra” potwierdziła swoją renomę innowacyjnego pomysłu na interaktywne show muzyki rozrywkowej. Show, które wyszukuje i angażuje lokalne talenty.

VI edycja projektu w nowotarskiej odsłonie wydawała się mieszanką piorunującą: Mirosław Witkowski – gwiazda „Voice of Poland”, nowosądeczanin, fenomenalnie wszechstronny wokalista, menedżer; „Mali Śwarni” ze swoim góralskim zaśpiewem; Magda Panek wciągnięta już w muzyczny show biznes; muzycy ze Słowacji, czyli dwa pokolenia Hiców i dziewczęcy duet z Harklowej. Miała jeszcze do śpiewania dołączyć posłanka Anna Paluch, ale przeszkodziła jej choroba. W szalonym muzycznym, tanecznym mixie wszystko jednak dało się połączyć.

„Mali Śwarni” od wodzą Bernadety Szumal zaczęli od starej chrześcijańskiej piosenki w zupełnie nie swoim stylu – „Nim świt obudzi noc”. Tym samym Witkowski zamienił zespół góralski w gospelowy i rozkołysał go innym rytmem. Zaraz jednak weszli w swoją skórę, intonując z cała siłą „Hej tam spod Tater...”. Potem jeszcze kilkakrotnie, w góralskich śpiewkach, mogli się popisać siłą wyćwiczonych głosów.

Repertuar zmieniał się jak w kalejdoskopie: od popowych hitów, przez solówki Magdy Panek, „No woman, noc cry”, po śpiewaną w duecie balladę o miłości i przejmująco wykonaną przez duet z Harklowej obozową pieśń „O Panie, który jesteś w niebie...”, by w finale wybuchnąć gorącą „La Bambą”. Zawrót głowy w kolorowych światłach...

Mirosław Witkowski – jak się okazuje, już zaprzyjaźniony z połową Nowego Targu – wirował, skakał, kłusował po scenie, sypał dowcipami, porywał panie do tańca, co rusz kogoś z publiczności wyciągał w dowcipny dyskurs, żonglował melodiami, na różne sposoby improwizował coś o Nowym Targu, osycpkach, „Małych Śwarnych”, miłości do Marysi itd. oraz... pierogach z łososiem, które serwuje hotelowa restauracja. Aż dziw, że garnitur na nim wytrzymał takie napięcia i dynamikę.

Po półtorej godzinie muzycznego szaleństwa publiczność była tak rozochocona, że prawie nikt nie oponował przy wciąganiu go w taneczny wir. Mirkowi Witkowskiemu nie oparli się: właściciel obiektu Lionel Lhermitte z żoną i pociechami, Jelonkowie, Małgosia, Marzenka, pani wiceburmistrz, która życzyła sobie „coś z czarnego bluesa”, a prowadzący oferował w zmian „Białego misia”. Gabryś Samolej – legenda bramki „Szarotek” - tylko czekał, żeby wpaść na parkiet i tam dopiero pokazał olimpijską formę...

Świetnie przygotowaną rozrywkową improwizację z wolnym wstęp publiczność zawdzięcza po pierwsze pomysłodawcy projektu „Mozart kontra Sinatra”, ale szałowy koncert nie doszedłby do skutku, gdyby nie jego nowotarskie zaplecze, czyli przychylność miasta, organizatorski wkład gospodarza miejsca i Oddziału Związku Podhalan na czele z Józefem Knapem.

A teraz coś z kulisów show. „Mali Śwarni” mieli przed koncertem tylko dwie próby, bo na więcej nie było czasu. Ich kierowniczka Bernadetka była więc pełna trwogi, jak wypadną w tym muzycznym eksperymencie, tym bardziej, że przyszła tylko połowa składu. Magda Panek w projekcie Mirosława Witkowskiego uczestniczy od czterech lat i wyrosła w tym czasie na rasową wokalistkę, a sprawca całego zamieszania wszedł już w koleżeńską zażyłość z jej rodzicami. Lionel Lhermitte – razem ze szczawnicką rodziną Stadnickich – wspierał początki jego muzycznej kariery. A teraz użyczył koncertowi wspaniałego miejsca i zadbał o poczęstunek.

Warto też przypomnieć, że W 2013 roku gala „Mozart kontra Sinatra” została wyróżniona przez Ministerstwo Kultury oraz Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego jako jeden z najbardziej innowacyjnych pomysłów na nowoczesne podejście do tworzenia artystycznych wydarzeń na wysokim poziomie, ale w przystępny dla słuchacza sposób. W maju ubiegłego roku, z niosącą radość muzyką Mirosław Witkowski i jego goście po raz pierwszy, eksperymentalnie, wystąpili w murach kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. I też było to fantastyczne wydarzenie.

Witkowski show

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama