Podhale Region

Poniedziałek, 25 wrzesień 2017

Ostatnia aktualizacjaPn, 25 Wrz 2017 11am

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Kultura i folklor „Złamane marzenia – historia sióstr Spiegel” i „Przemyśl – złamane marzenia” - Tomasza Magierskiego

Reklama

Społeczeństwo

„Złamane marzenia – historia sióstr Spiegel” i „Przemyśl – złamane marzenia” - Tomasza Magierskiego

tomek magierski 2
tomek magierski 1

Wywiad z Tomaszem Magierskim, nowotarżaninem, reżyserem i operatorem filmowym oraz telewizyjnym, absolwentem wydziału operatorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, od 1987 roku zamieszkałym w Nowym Jorku.

Pomimo, że mieszkasz i tworzysz w Stanach Zjednoczonych wątki polskie są ciągle obecne w twej twórczości. Poświęcasz wiele czasu i energii na wyszukiwanie ciekawych tematów, związanych pośrednio z Polską, a interesujących też dla innych nacji. Już nie tylko kręcisz świetne filmy dokumentalne, ale i wydajesz książki. Tak było z pamiętnikiem Reni Spiegel. Jakie będą najbliższe wydarzenia związane z twą działalnością w Polsce?

Najbliższa impreza będzie 11 września w muzeum Żydów Polskich Polin. Będzie to właśnie promocja książki pt. „Dzienniki” Reni Spiegel”. Podczas spotkania zaprezentowany zostanie „Dziennik Reni Spiegel”. Będzie to niejako próba pokazania, że jest to tekst na miarę dziennika Anny Frank. Renia Spiegel była przecież również utalentowaną młodą poetkę. Zginęła mając 18 lat w czerwcu 1942 w przemyskim getcie,. Była ona polską Żydówką, autorką pamiętnika i wierszy z okresu Holocaustu.

Zaczyna się on tak: „Dlaczego właśnie dziś zaczynam mój pamiętnik? Czy wydarzyło się coś ważnego? Czy dowiedziałam się o dzienniczkach moich koleżanek? Nie! Po prostu szukam przyjaciela. Szukam kogoś, komu mogłabym opowiadać troski i radości życia codziennego. Kogoś, kto by czuł to co ja czuję, kto by mi uwierzył, kto by nigdy nie zdradził moich tajemnic. Ponieważ zaś takim przyjacielem nigdy nie może pozostać człowiek, więc postanowiłam uczynić moim powiernikiem pamiętnik” - pisała 14-letnia Renia Spiegel na pierwszej stronie świeżo założonego pamiętnika.

W wydarzeniu w muzeum Polin weźmie udział rodzina Reni, jej siostra Ariana Elżbieta Bellak. Przed wojną była ona nazywana polską Shirley Temple, grała w rozmaitych filmach role dziecięce.

Głos zabierze też prof. Tomasz Pudłocki, historyk z Uniwersytetu Jagielońskiego. Przybliży on tło historyczne Przemyśla lat 1939-1942. Z kolei prof. Anna Nasiłowska, pisarka i poetka, opowie o twórczości Reni.

Samo wydarzenie skierowane jest co prawda głównie do młodzieży, jednak mam nadzieję, że będzie również interesujące dla ludzi, którzy pamiętają np. Arianę z filmu „Gehenna” Michała Waszyńskiego.

Chcę też przypomnieć, że w 2015 roku z inicjatywy siostry Reni Spiegel, czyli Ariany Elżbiety Bellak powstała Fundacja imienia Reni Spiegel. Organizuje ona Konkurs Poetycki im. Reni Spiegel dla młodzieży polskojęzycznej z całego świata.

Najpewniej podczas promocji książki zostaną też pokazane fragmenty mojego filmu o Reni Spiegiel.

A czy możesz coś więcej powiedzieć o tym filmie?

Mój film pod roboczym tytułem: „Złamane marzenia – historia sióstr Spiegel”, opowiada nadzwyczajną, nieznaną historię Ariany i Renii Spiegel, dwóch polskich nastolatek żydowskiego pochodzenia i ich tragicznych wojennych losów. Urodzone koło Zaleszczyk, po spokojnym, słodkim dzieciństwie w momencie wybuchu II wojny światowej są odseparowane od rodziców i mieszkają z dziadkami w Przemyślu.

Losy dziewczynek reprezentują doświadczenia wielu zamieszkujących wschodnie tereny Polaków. Początkowo uciekają one z dziadkiem w dramatycznych okolicznościach do Lwowa podczas inwazji niemieckiej w 1939 roku. W październiku wracają do Przemyśla, by spędzić prawie dwa lata w umiarkowanym spokoju sowieckiej okupacji. Ta okupacja dla Żydów nie jest tak straszna, jak dla lokalnych Polaków. Renia jest początkowo zafascynowana komunizmem, ale oczarowanie to szybko mija, czemu daje wyraz w swoich wierszach powierzanych tylko swemu dziennikowi, ze zrozumiałych powodów. Renia zauważa też co dzieje się wokoło np. opisuje wywozy sąsiadów na Syberię.

Film pokazuje, że obie siostry są bardzo utalentowane: Arianka jest genialnym dzieckiem, przez prasę nazywana była polską Shirley Temple. To ona w wieku siedmiu lat wystąpiła na scenie "Cyrulika Warszawskiego", grając na fortepianie, śpiewała i recytowała wiersze między innymi Tuwima i Brzechwy. Zapraszana była do ich domów i celebrowana w artystycznym towarzystwie. Do dzisiaj posiada ona zresztą małą kaczkę ofiarowaną jej przez Brzechwę, jako wyraz uznania po recytacji "Kaczki Dziwaczki". Arianka grała też epizody w paru polskich przedwojennych filmach, między innymi w Gehennie Michała Waszyńskiego. Miała 9 lat kiedy wybucha wojna.

Z kolei Renia w filmie jest bardziej skryta, romantyczna i niebywale wrażliwa. Od stycznia 1939 roku pisze ona swój pamiętnik, w którym od czasu do czasu umieszcza wspaniałe wiersze, czasem, miłosne, a czasem inspirowane rzeczywistymi wydarzeniami. Jej siedmiuset stronicowy pamiętnik opisuje jej samotność, pierwszą miłość, życie codzienne najpierw podczas sowieckiej, a potem niemieckiej okupacji Przemyśla. Opisuje okrucieństwa i poniżenia doświadczone w Przemyskim getcie i pisze do ostatniego dnia swojego życia. Została ona zamordowana na ulicy Przemyśla pojedyńczym strzałem dwa tygodnie po skończeniu 18 lat.

W filmie widzimy, jak Arianę ratuje z getta chłopak Reni. Z kolei do Warszawy, do mamy przewozi ją ojciec koleżanki z klasy. W Warszawie zostaje ona ochrzczona i umieszczona w stosunkowo bezpiecznym klasztorze Urszulanek. Jej matka pracuje na aryjskich papierach w biurze Hotelu Europejskiego. To tam poznaje niemieckiego oficera, który się w niej zakochuje i wysyła ją razem z córką do bezpiecznej wtedy jeszcze Austrii. Dzieje się to tuż przed wybuchem powstania warszawskiego. W Austrii zostają one wyzwolone przez Amerykanów. Losy reszty rodziny i ich miejsce pochowania są do dzisiaj nieznane. W filmie jest i wątek związany z chłopakiem Reni, który przeżył obóz w Oświęcimiu i wrócił do Przemyśla, żeby odzyskać ukryty pamiętnik Reni. To dzięki niemu dziś mamy szansę, aby tę historię opowiedzieć w całości.

Historia ta w filmie opowiadana jest przede wszystkim przez Arianę, która mieszka dzisiaj w Nowym Jorku. W filmie będzie ona również recytować wiersze i śpiewać w czterech językach.

Narracja Ariany w filmie przeplata się z narracją zapisaną w pamiętniku Renii. W ten sposób akcja w dramatyczny i nieoczekiwany sposób dociera do kulminacyjnego momentu - egzekucji Reni. Natomiast ponieważ sam pamiętnik posiada niebywała wartość literacką i faktograficzną jest on w zasadzie trzecim bohaterem tego filmu. Z szacunku dla intymności i prywatności pamiętnika będzie on czytany w filmie przez dziewczyny w wieku odpowiadającym wiekowi Reni, kiedy ona go pisała.

To podejście do tekstu w sposób zdecydowany przywraca niejako do życia Renię, mimo że będzie miała ona teraz tuzin różnych twarzy. Chcę dodać, że w filmie są też wykorzystane n. im. zdjęcia rodzinne.

Mam nadzieję, ze widz oglądający mój film poczuje, że odkrywa nieznaną nikomu historię przedwojennej polskiej artystki, Arianki, ale po krótkim czasie sam zorientuje się, że jej historia nie jest tak ważna i dramatyczna, jak losy jej siostry Reni. W ten sposób widz będzie zaskakiwany w czasie akcji filmu coraz to nowymi faktami i elementami narracji używanymi by opowiedzieć nadzwyczajną historię sióstr Spiegel.

Czy film jest już gotowy?

Nie będą go właśnie kończył. Jego roboczy tytuł to „Przemyśl – złamane marzenia”, ale może go jeszcze zmienię. Film powstaje m.iIn. na kanwie pamiętników Reni, które są już w bibliotece Kongresu w Waszyngtonie, w Yale, na Harwardzie w języku polskim. Teraz tłumaczy je Anna Hyde na język angielski.

Czy jeszcze masz inne realizacje w trakcie przygotowania? Czy nad czymś jeszcze pracujesz?

Tak przygotowuję równolegle drugi film, też związany z Przemyślem. Jest to film dokumentalny o Julianie Stańczaku. Tak jak ten pierwszy film jest o holokauście żydowskim, tak ten drugi jest niejako o holokauście polskim. Jego tytuł brzmi „Złapać światło” .
Film „Złapać światło” jest filmem dokumentalnym. Opowiada on fascynującą historię życia i twórczości Juliana Stańczaka. Bohater zabiera nas w podróż z podkarpackiej wioski w 1928 roku, przez syberyjski gulag, afrykański przytułek, aż do galerii sztuki w Nowym Jorku, gdzie w wieku 36 lat został okrzyknięty twórcą Op-Artu. Podróż ta przypomina peregrynację. Podczas niej w poszczególnych miejscach będziemy mogli rozkoszować się dyskusją o świetle, o inspiracji, i o sztuce. Równolegle jednak piękno tych miejsc zakłócone będzie reminiscencją historyczną w narracji mojego bohatera, a w obrazie materiałami archiwalnymi i fotografiami z poszczególnych okresów.

Los Juliana i jego rodziny jest symbolem losów setek tysięcy uwięzionych przez sowietów Polaków. W wieku 12 lat był on na Syberii, gdzie stracił prawą rękę. Jako dziecko był w obozie w Ugandzie, przemieszał się z Armią Andersa. Dotarł do Anglii, a następnie do Stanów Zjednoczonych.

Myśląc o tym ocalałym artyście nie możemy przecież zapomnieć o talentach, które nie otrzymały szansy zaistnienia.
W filmie Julian zastanawia się zresztą nad swoją wyjątkowością. Analizuje swoje samozaparcie i dążenie do celu w najbardziej niesprzyjających okolicznościach, kiedy to stracił władzę w prawej ręce i wbrew otoczeniu zdecydował że będzie malarzem. W filmie wykorzystam też bogate rodzinne archiwum bohatera na które składają się fotografie i filmy 8mm z okresu amerykańskiego. Współczesnym wątkiem filmu będzie kronika powstawania pomnika
Stańczaka w Instytucie Sztuki w Cleveland.

Oczywiście w trakcie pracy nad filmem uczestniczyłem z kamerą w procesie powstawania obrazu, który to process w przypadku techniki malarskiej Juliana jest bardzo precyzyjny i wyjątkowo atrakcyjny filmowo. Julian wie bowiem dokładnie, jak ma wyglądać nowy obraz i eksperymentuje początkowo z kolorem. Ponieważ efekt końcowy ze względu na używaną technikę bywa czasem niespodzianką, zdarza się, że obraz nie zostaje przez artystę zaakceptowany...

W tych dyskusjach o sztuce w filmie uczestniczy żona Juliana (rzeźbiarka i były uczeń), często też przyjaciele domu i jednocześnie najbardziej wymagający krytycy. Film ten nie tylko będzie wyjątkowym portretem bohatera i lekcją o sztuce, ale poprzez jego drogę życiową, również niejako żywą lekcją polskiej historii zaprezentowanej światu.

Dziękuję za rozmowę.

Pytała Beata Szkaradzińska

                                                                                                           ***

Tomasz Magierski, jako reżyser i producent ma na swym koncie liczne realizacje o światowym zasięgu. W 2012 powstał jego doskonały film pt. Blinky & Me (Krakowiaczek Ci Ja...). Film ten opowiada o życiu i pracy pioniera australijskiego kina animowanego, urodzonego w Krakowie, Yorama (Jerzego) Grossa. Osią filmu jest jego podróż do Polski, w którą Gross wybrał się z wnukami, po to, by pokazać im rodzinne strony i opowiedzieć o swoich wojennych losach. Film ten pokazywany był już w 30 krajach w ramach organizowanego przez ONZ tygodnia pamięci o Holocauście, w Styczniu 2014. Film ten otrzymał liczne nagrody, a m. in.: nagrodę za najlepszy film zagraniczny na festiwalu w Chagrin Falls w Ohio 2013, Nagrodę Publiczności na Festiwalu Multimedia Happy End, Rzeszów 2012; Nagrodę Publiczności na VIII Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Żydowskie Motywy 2012 w Warszawie; Brązowy Warszawski Feniks – na VIII Międzynarodowym

Festiwalu Filmowym Żydowskie Motywy 2012 oraz Nagrodę Publiczności „Jańcio Wodnik” za najlepszy film dokumentalny na XIX Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Filmowej „PROWINCJONALIA 2012”
Warto też przypomnieć film z 2008 roku pt. „Mój Ojciec Luo 40’ dla Canal+. Jest to wzruszający obraz powrotu do korzeni i poszukiwania własnej tożsamości przez Romę Ndolo, której ojciec jest Luo, a matka jest Polką. Losy jej stanowiącej paralelę do losów rodzinnych Baracka Obamy. Innym ciekawym dokumentem jest film z 2006 roku pt. „Pianists - defining Chopin 90’. Jest to dokument ukazujący przebieg XV Konkursu Chopinowskiego. Dokumentalna fabuła skupiona jest na rywalizacji czwórki pianistów reprezentantów Stanów Zjednoczonych. Warto też wspomnieć o filmie Rudi 6’ dla RCN Entertainment z 2004 roku. Czy filmie z 2001 roku pt. „Arkadius - Wild Orchid Dreams 55 zrealizowanym dla Canal+ France. Film jest to niejako zapis Przygotowań projektanta Arkadiusza Weremczuka do Londyńskiego Tygodnia Mody.

Liczne realizacje miał Tomasz Magierski końcem XX wieku. W 1996 był to film pt. „Olimpiady Kusego”. Była to historia zwycięstwa olimpijskiego Janusza Kusocińskiego i Stanisławy Walasiewiczówny w Los Angeles w 1932 roku.
W 1994 roku powstał film pt. „Prom 93”. Był to dokument dla TVP 2 o politycznej emigracji z Polski do Szwecji po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego. W 1992 roku powstał „The Magic brothers”. Był to paradokument ukazujący słynne wrocławskie czworaczki dorastające w czasach PRL-u, kolejno realizujące swoje marzenie o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych.
W 1987 roku powstał dokument „Grenze” dla ZDF ukazujący manipulacje prawne w stosunku do bezdomnych ludzi w Hanowerze. Otrzymał on za to drugą nagrodę na festiwalu Salzgitter w Niemczech w 1987 roku.

Z kolei jako operator obrazu Tomasz Magierski brał udział w realizacjach takich filmów fabularnych jak: w 1991 – „Brain Twisters” o tajemniczych morderstwach w kampusie uniwersyteckim, w 1990 roku - „Bail Jumper”.

Był też operatorem filmów dokumentalnych: w 2006 – „The Real Sopranos” w 2003 – „The Hutton Report”, w 2001 – „Fashion Victim – The Killing of Gianni Versace”, film przybliżający okoliczności śmierci Gianniego Versace. W 2003 – „Russia - Land of Tsars”. W 2001 – „Stockpile”, w 2000 - 99% Woman CH4, w 1998: War & Civilization”, a także „The Cow Jumped Over The Moon”. W 1995 – „Executioners”, „1995 Raising Hell”, w 1994 – „Carmen Miranda: Bananas is my Business” oraz „Drancy” o mało znanej historii obozu koncentracyjnego pod Paryżem i udziału Francuzów w eksterminacji Żydów. W 1993 – „Muhammad Ali- The whole story”, a w 1992 – „Cafe Lena”. W 1986 - „Making of Pirates”.

Tomasz Magierski był i producentem. W 1995 roku filmu pt. „Black & Red”, który odsłaniał tajne stosunki pomiędzy nazistowskimi Niemcami, a Sowietami. W 1994 roku filmu pt – „ Monte Casino”. Była to realizacja z rekonstrukcji bitwy o Monte Casino w Północnej Karolinie.

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama