Podhale Region

Środa, 26 lipiec 2017

Ostatnia aktualizacjaŚr, 26 Lip 2017 1pm

Jesteś tutaj: Home Społeczeństwo Kultura i folklor Janos z Dębna – w pomnikowym wydawnictwie

Reklama

Społeczeństwo

Janos z Dębna – w pomnikowym wydawnictwie

Janos117

NOWY TARG. Niezwykła postać Józefa Janosa z Dębna doczekała się pomnikowego albumu. Wyzwanie, jakim było przygotowanie takiej potężnej publikacji, na najwyższym edytorskim poziomie, podjęło krakowskie Wydawnictwo M Jana Palucha – nowotarżanina, który w młodych latach odwiedzał z ojcem samorodnego artystę w jego domu. Przy świadomości, że taki hołd dla sztuki dębniańskiego fenomenu będzie przedsięwzięciem deficytowym.

Inicjatorem wydania albumu jest natomiast Jacek Kubiena, fotografik współpracujący z Muzeum Etnograficznym im. Seweryna Udzieli w Krakowie, autor zdjęć do kilkudziesięciu albumów. Dębniańskiego samorodnego artystę fotografował on jeszcze w latach osiemdziesiątych i w jego posiadaniu jest cenny, dokumentalny materiał.

Tekstem o życiu Józefa Janosa wzbogaciła album Beata Zalot – dziennikarka, poetka i autorka opowiadań.

Fenomen twórczości artysty uznawanego za dziwaka i trochę odludka zgłębiła dla potrzeb pomnikowego wydawnictwa Joanna Daranowska-Łukaszewska - historyk sztuki, znawczyni sztuki nowożytnej i funkcjonujących w niej motywów, długo związana z Instytutem Sztuki Polskiej Akademii Nauk, teraz redaktorka w Polskim Słowniku Biograficznym. Swoją refleksję o sztuce Janosa z Dębna zakończyła ona tezą, że samorodny twórca był ucieleśnieniem egzystencjalnego lęku i wewnętrznego rozdarcia, a sztuka stała się jego ucieczką od cierpień tego świata. Dlatego osobliwością jego tworzenia powinna zająć się psychologia.

Znakomita oprawa graficzna jest dziełem prof. Władysława Pluty z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Trudni się on grafiką artystyczną i projektowaniem, a za szatę graficzną książek był wielokrotnie nagradzany i wyróżniany.

Na promocję albumu zaprosiły do ratusza: Muzeum Podhalańskie im. Czesława Pajerskiego, Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu, Oddział Związku Podhalan w Dębniei Wydawnictwo M.

Lepszej oprawy muzycznej niż dębniański Oddział Związku Podhalan, przyjechawszy ze śpiewaczą grupą i góralską kapelą – nie zapewniłby promocyjnemu wieczorowi nikt.

Ponieważ wydawaniu albumu „Janos Józef z Dymbna” patronował Starosta Nowotarski – z gratulacjami dla autorów i bukietem róż zjawił się wicestarosta Władysław Tylka.

Piotrowi Koziołowi trafiła się znakomita okazja, by wyrecytować wiersz „Inwalidek” o uznawanym za dziwaka i odludka artyście, który „dłutem wielbił Boga”.

W tym gronie rozwinęła się opowieść o samorodnym, głęboko i szczerze, choć czasem w sposób zabobonny religijnym twórcy - wiejskim artyście z poczuciem swojego posłannictwa i naznaczenia przez Boga.

Wcielony jako 19-latek do austriackiej armii Józef Janos, po zakończeniu I wojny wrócił do rodzinnej wsi z traumą frontowych przeżyć i bez amputowanych po odmrożeniach palców stóp. To kalectwo i mizerna postura spowodowały, że zyskał przydomek „Inwalidek”.

Ojcowską gazdówkę, na której wychował się z czworgiem rodzeństwa, opuścił, budując sobie dom po drugiej stronie drogi, w centrum Dębna. W tym domu powstawały jego osobliwe dzieła: duże sakralne rzeźby, piety, Drogi Krzyżowe, świątki, „stolnice”, czyli płaskorzeźby i „domki”, czyli kapliczki. Nie mając snycerskich narzędzi, wykonywał to wszystko z pomocą widelców własnoręcznie przysposobionych na dłuta. Ledwo umiał pisać, jednak zostały po nim wiersze na płachtach papieru. Do wykonywania szkiców i rysunków służył mu papier z wewnętrznej części trzywarstwowych worków po cemencie.

Całkowicie pochłonięty tworzeniem, żyjąc nad wyraz skromnie, z inwalidzkiej renty, swoje prace Józef Janos sprzedawał rzadko i niechętnie. Chętnie natomiast ofiarowywał je do kościołów i kaplic, wyposażał w swoje świątki ograbione z figur przydrożne kapliczki. Mimo że za nic nie chciał oddawać swoich wytworów do muzeom - część z nich znajduje się dzisiaj w zbiorach muzeów etnograficznych Krakowa, Warszawy, Tarnowa, Łodzi, i Bochni, zajmując tam poczesne miejsce wśród cennych okazów ludowej sztuki. Jedyna wystawa jego prac odbyła się w krakowskim Muzeum Etnograficznym, w 1979 r.

Prócz wnętrza słynnego kościoła Św. Michała Archanioła w Dębnie - Janosowe dzieła można podziwiać w wielu podhalańskich kościołach, kościółkach i kaplicach: w kościołach salwatorianów, bernardynów i na Jaszczurówce w Zakopanem; w Murzasichlu, Krościenku, Rogoźniku, w szczyrzyckim opactwie cystersów. Dla kościółka Św. Anny na nowotarskim cmentarzu ojciec Romana Dziobonia zamówił u Janosa rzeźbioną podobiznę św. Leonarda, którą ten wykonał za darmo. Proboszcz kościoła pw. Matki Boskiej Anielskiej na Kowańcu zlecił mu wykonanie stacji Drogi Krzyżowej, jednak charakterny samouk - poróżniwszy się z proboszczem - zarzucił robotę w połowie. Podczas pożaru kościoła w 1983 r. jedynym ocalałym elementem wyposażenia była właśnie Janosowa rzeźba, co uznano za cud.

Nieufny wobec większości ludzi i wobec cywilizacji, całe życie spędził dębniański artysta w chałupie bez prądu i bieżącej wody. Jako że należał do świeckiego zakonu reguły franciszkańskiej, został pochowany w habicie, nieopodal kościółka wyposażonego jego dziełami.

Na promocyjnym wieczorze wspominali ziomka i krewniaka Jan Janos – jego bratanek, też rzeźbiący; prezes dębniańskiego oddziału Związku Podhalan Andrzej Kozioł oraz inni, którym dane było się zetknąć z osobliwym artystą. Dobrze, że w Dębnie zaczyna się wreszcie myśleć o izbie pamięci Józefa Janosa i że poczyniono już kroki, by – z pomocą gminy - nowemu rondu na drodze Nowy Targ – Krościenko nadać jego imię, stawiając tam obelisk upamiętniający niezwykłą postać „Inwalidka” z iskrą bożą w rękach.

Promocja w ratuszu

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zastrzega sobie jednak prawo do nie publikowania ich, zwłaszcza tych, które zawierają wulgaryzmy, epitety powszechnie uznane za obraźliwe, nawołują do zachowań niezgodnych z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, inne narodowości, rasy, religie itd.
Komentarze nie dotyczące danego tematu, atakujące personalnie innych komentatorów i autorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz uwagi skierowane do Redakcji – będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Nasi partenrzy

TV Podhale

logonaszkasprowy

fottboll

Taxi Rabka-Zdrój

Nasi partenrzy

nspj

mbludzm pl m

Tarnów In

 

Nasi partenrzy

zakopanedlaciebie.pl


natatry.pl


Resort Kościelisko

Reklama